[sekundę...] 
feed

Ciacho

[13.01.10/08:33]

Ciacho okazał się średnim filmem, gagi wymuszone. Gra aktorska niezła, jednak aktor nie przeskoczy marnego scenariusza. Rewers, który tez nie dawno widziałam zachwycił mnie, świetna akcja, zwroty akcji. No i Dorosiński - nie mogłam on niego oczu oderwać. Wczoraj zrobił się nieoczekiwanie fajny wieczór. Przyjechał Waluś z Zielonej Góry, przywiózł dobre włoskie winko, a mój luby zrobił debiut kolacjowy w postaci muli. Przyrządzenie okazało się proste, a podane na stole zaskoczyło mile nas. Dziś niestety dopadła mnie migrena, ból głowy i światłowstręt. No i niezawodne mdłości. Ale nie poddam się tej wstrętnej chorobie. I wmawiam sobie: jest dobrze, głowa nie boli.

dodaj komentarz

Komentarze


Angina [13.01.10/18:47]

Dorociński

.