[sekundę...] 
feed

nasze zapiski

[11.05.10/08:47]

22-01-2010 9:15
Ja: a jak Cioteczka
Wiki: Słabiutko śpi , sama juz nie wstaje, już nie chodzi do toalety
Ja: biedna Cioteczka, pozdrów je ode mnie i powiedz że w mnie wszystko Ok
Wiki: oczywiście
Ja: zadzwonię potem

8-02-2010 9:31
Wiki: cześć Kasiu, jesteś?
Ja: cześć jestem
Wiki: byliśmy wczoraj ze Stasiem u mamy
Ja: no i jak ?
Ja: był Łukasz?
Wiki: jak przyjechaliśmy to był
Ja: to dobrze
Wiki: i jak jechaliśmy to został jeszcze
Ja: Ciocia się cieszyła, jak Stasiu się tam czuł
Wiki: Zjadł dwa talerze rosołu ciasto i trzy herbaty, mysię, że dobrze, cioteczka w dobrej dość kondycji. pogadała z nim
Ja: o!!
Wiki: wypił też dwie herbaty i zjadł pierogi...
Ja: tam wszyscy się dobrze czuja
Wiki: a mama powiedziała jemu, że jak byłyśmy dziećmi to się biłyśmy
Ja; hihih, to prawda
Wiki: akurat! ja musiałam ustępować młodszej...
Ja: to znaczy ty mnie biłaś ustępowałaś przy mamie

11-02-2010 8:51
Wiki: cześć Kasiu, wczoraj byłam u mamy i cioteczka powiedziała do mnie...Wiki przynieś mi z góry zdjęcie mojego męża...
Ja: BOZE, i co dalej
Wiki: poszłam po ten portret, a ona na to ,że dawno chciała poprosić , bo zapomniała jak on wygląda... a potem dotykała jego twarzy głaskał i mówiła, " zobacz jaki on ładny, a jaki dobry...
teraz na mnie czeka
Ja: Ile ona się w życiu wycierpiała czeka na nią
Wiki: Boże Kasiu, jaki ona miała wyraz twarzy, głaskała to szkło jak żywą skórę,
Ja: jak była zdrowa to chodziła na górę
Wiki: przypomniałam sobie, że jak była zdrowa, to chodziła tam na gorę i mówiła do niego, coś mu zawsze opowiadała... powiesiłam jej to zdjęcie na wprost łóżka, niech on na nią patrzy a ona na niego
Ja: dobrze zrobiłaś potem jego zastąpiła Łukaszem
Wiki: tak, właśnie tak, wczoraj zadzwoniłam do Łukasza i płakaliśmy oboje
Ja: domyślam się, ja też ledwo co żyje
Wiki: musze dziś kupić jej maści, bo ma na nogach otwarte rany , nie mogę ochłonąć po tym wczorajszym dniu
Ja: wczoraj dzwoniłam do mamy a ona mówiła  Zosiu  nakryj mi plecy
Wiki: Ciocia powiedział mi wczoraj o Stasiu, "wiem, .że to dobry człowiek"
Ja: mi też tak powiedziała, martwi się o Ciebie

19-02-2010 11:54
Wiki: co u ciebie? ja właśnie kończę prace i wybieram się do mamy a we wtorek mam jechać z mamą na kontrole
Ja: a ja wróciłam ze szpitala robiłam badania
Wiki: nie wiem jak my zostawimy cioteczkę
Ja: o kurcze samą?
Wiki: aż się boje mamy zapytać,
Ja: i co z tym wtorkiem
Wiki: nie wiem

22-02-2010 11:04
Wiki: dzwoniłam właśnie do mamy...
Ja: Tak i co
Wiki: odebrała Cioteczka kochana...
Ja: Ooooooooo

23-02-2010 12:58
Wiki: Kasiu, czy dzwoniłaś może do mamy?
Ja: no , Zuli odmówiła
Wiki: no to fajnie...i co jeszcze?
Ja: Ciocia lepiej
Wiki: to znaczy? krwotok ustał? jedyna Zula , co jeszcze te cioci kawał świata przynosiła
Ja: tak myślę

5-03-2010 10:38
Wiki jazdę zaraz do mamy, dziś ksiądz przyjeżdża do Cioteczki Kasiu, kończę pracę, zobaczymy jaki będzie kolejny dzień... dzięki Ci, dam znać... na razie...
Ja: buźka

11-03-2010 8:37
Wiki: wczoraj jak byłam u mamy to na stole leżał kawałek ręczniak papierowego, a na nim tekst napisany przez Cioteczkę, jak mas tam faks , to ja to skseruję i Ci prześlę faksem
Ja: co ty mówisz nr wyślij
Wiki: zaraz pójdę do sekretariatu za 10 minut
Ja: już mam
Wiki: no i co Ty na to?
Ja: popłakałam, się
Wiki: my z Łukaszem wczoraj płakaliśmy oboje...
Wiki: A Cioteczka mówi do mnie wczoraj, żeby już było lato, tak bym chciała dożyć do lata...
Ja: a Łukasz to widział
Wiki: tak, ja mu wczoraj zawiozłam
Ja: i bardzo mi........... nie doczytałam
Wiki: nie wiem też, chyba : ciężko  mi
Ja : i na końcu jakoś ..............
Wiki: nie wiem , może przeżyję, Kasiu, a może zmienimy zdanie i Ty przyjedziesz na święta?

17-03-2010
Wiki: Kasiu, nie ma Cię?
Ja: jestem
Wiki: co milczysz? dzwoniłam do mamy, jest lepiej, kupiłam jej wczoraj piersi z kurczaka to dzisiaj usmażyła je na .... maśle tylko ona może wymyślić taki bezsens
Ja: na maśle??!!
Wiki: masło szybko się przypala , pryska, jeszcze na kuchni węglowej
Ja: a co nie miała oleju
Wiki: ma, ale taka innowacja a poza tym na oleju jest za prosto
Ja: a po co ma być prosto, prosto każdy potrafi, a nie prosto nie każdy , wiesz jak człowiek nie ma problemów to sobie zawsze znajdzie, bo człowiek to taka bestia że zawsze musi iść zakrętami
upadać i się podnosić
Wiki: kocham Cię
Ja: kocham cię

25-03-2010 8:04
Wiki: cześć Kasiu jesteś?, wczoraj przyszła do mamy pani Zula i robiła pierogi...
ona jest święta jak nasza Cioteczka
Ja: Pani Zula jest wyjątkowa, wyjątkowi ludzie nie mają łatwego życia

26-03-2010 9:46
Wiki wczoraj byłam u mamy, jeszcze nigdy nie widziałam ,aby Cioteczka była taka zmęczona szok , bardzo się boję

30-03-2010 11:50
Ja: Ciocia odebrała i pierwszy raz powiedziała że nie dobrze
Wiki: Boże Kasiu, co? napisz co powiedziała Cioteczka?
Ja: że jest nie dobrze, Jezu jak się przestraszyłam , mamy nie było, Mówię: co się stało? , zaraz mama przyszła
Wiki: o Boże!!!
Asia: pytam co jest mamo, a mama : Ciocia jest rozebrana , nie mogę rozmawiać, tyle, szybko się rozłączyłam
Wiki: a Cioteczka pewnie się wystraszyła, że trzeba ją myć... Boże, jak ona to wszytko znosi serce pęka
Ja: bardzo mi jej żal
Wiki: jeszcze teraz w wielkim tygodniu to diabeł tak miesza, tak ludzi na siebie napuszcza...tak mówi Marian i ja mu wierzę, to prawda, nasz ojciec zawsze w wielkim tygodniu się upijał... Kasiu, zbieram się, jadę do mamy z worami szmat bo tam jest za mało...
Ja: no tak bo Ty wyrzuciłaś wszystkie
Wiki: same exluziv ze stodoły
Ja: a takie były ładne

7-04-2010 8:12
Wiki cześć Kasiu dziś rano lepiej się Cioteczka poczuła mama do mnie dzwoniła
Ja : dzięki Bogu
Wiki: Ciocia pod kroplówką
Ja: to lepiej że pod kroplówką, lepiej się poczuje
Wiki: dzwoniła pielęgniarka - mam kupić glukozę i jakieś tam elektrolity i jutro druga kroplówka
Boże, może jeszcze trochę się uda
Ja: Uda, uda
Wiki : Pielęgniarka jest u mamy czeka aż ta kroplówka zleci

19-04-2010 9:27
Wiki :Cześć Kasiu
Ja: Kocie Puszysty , masz mój aparat foto?
Wiki: został... umyłyśmy cioteczkę, umyłam podłogi, naniosłam drzewa, posprzątałam, umyłam mamie głowę i humor jej wrócił... wczoraj z wielkim trudem udało nam się ciocię postawić
ciocia patrzy z takim strachem
Ja: Widziałam boi się
Wiki: Ciocia mówi do mnie Wiki tylko mnie nie poodnoś za rękę, ona tak kona sobie po cichutku, Ja : Ciocia jest tak smutna
Wiki: Boże
Ja: nie je specjalnie, bo nie chce robić kłopotów mamie
Wiki: wczoraj wlałam w nią dwie łyżki rosołu... ale z bólem, a mama na to "ona nie jest amatorką rosołu" , o Boże ja oszaleję
Ja: ja też,
Ja popołudniu : nie jest źle, Ciocia spała na prawym boku 5 godzin, teraz mama dawała jej jeść
Ciocię karmiła, mówiła że ją umyła ale spodni nie może ubrać bo ciocia nie może się podnieść spała w nocy zaraz będzie wymiatać
Wiki: mówiła że ciocia spala, ale ja myślę , że ciocia tak odchodzę
Ja: możliwe jest to
Wiki: na pytanie co słychać, odpowiedziała:  lepiej nie pytaj
dodaj komentarz

Komentarze


brak komentarzy